czwartek, 28 lutego 2008

Playa, playa...



Takie dziwne światło rzadko się zdarza. Zdarzyło się na pustej, zimowej Playa de Aguilar (Cudillero/Cuideiru). Nie zauważyłam, kiedy robiłam zdjęcie. Widzę teraz... Karaiby?

środa, 27 lutego 2008

Catedral



Katedra. Oviedo. Kolejne podejście: zachód słońca. Obrócona plecami, jakby właśnie wyszła z nabożeństwa, na Plaza de Alfonso II przystanęła La regenta (Mauro Alvarez)...

wtorek, 26 lutego 2008

Biała Luarca



Piękna średniowieczna Luarca, podzielona przez Rio Negro, nad Morzem Kantabryjskim... Jaskrawe kolory, biały kamień, malownicze uliczki. Dominujące piękno.

poniedziałek, 25 lutego 2008

Odpoczynek



Nie potrafię opoczywać, więc podziwiam wszystkich, którzy potrafią. Czy to na dwugodzinnym lanczu, czy to nad morzem, biegając lub łowiąc ryby, czy w domu, na tarasie: święte prawo do odpoczynku jest święte. I już.

niedziela, 24 lutego 2008

Wybrzeże Asturii...



Wybrzeże Asturii... Kilka lat temu zakochaliśmy się w Krecie: piękne plaże, spokój... Ale to, co zobaczyłam tutaj, przerosło moje oczekiwania. Piękno w czystej postaci: poszarpane skały, błękitna woda, spokój... I co krok plaża, na której chciałoby się zostać na zawsze (na zdjęciu Playa del Silencio/Cudillero). Co krok plaża tak piękna, że trudno sobie wyobrazić piękniejszą. A tuż za rogiem kolejne odkrycie... I kolejne, kolejne... Kolejne...


sobota, 23 lutego 2008

W Aviles



Aviles, nieco zapyziałe miasteczko nad oceanem, z kilkoma ładnymi uliczkami w centrum, robi wrażenie jednej wielkiej przemysłowej strefy. W Museo de Anclas Philippe Cousteau na półwyspie de la Peñona dominuje ogromna głowa Cousteau przyczepiona do skały: widać ją doskonale z tego mostku, o który rozbijają się fale oceanu. Warto zobaczyć (http://www.museodeanclas.com/localizacion.html).




piątek, 22 lutego 2008

Katedra



Niespodziewane wakacje. Hiszpania, Asturia, Oviedo, katedra... Nie ostatni raz, to na pewno: jest piękna, jakby utkana ze światła. Dostojna. Hiszpanie z nią rozmawiają, wykrzykują jej swoje problemy, wszak stoi w tym miejscu od XIV w. A w świątyni - tzw. chusta z Oviedo, czczona na równi z Całunem Turyńskim.