piątek, 22 lutego 2008

Katedra



Niespodziewane wakacje. Hiszpania, Asturia, Oviedo, katedra... Nie ostatni raz, to na pewno: jest piękna, jakby utkana ze światła. Dostojna. Hiszpanie z nią rozmawiają, wykrzykują jej swoje problemy, wszak stoi w tym miejscu od XIV w. A w świątyni - tzw. chusta z Oviedo, czczona na równi z Całunem Turyńskim.

2 komentarze:

  1. czesc! super, ze zalozylas taki blog, dzieki temu bede mogla dowiedzieć się więcej o Hiszpanii!:-) Sle buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.

    Mam spojrzał na pierwszy post zbyt szybko.
    Powodem jest fakt, że jestem urzeczony przez elegancką działa.

    Z niecierpliwością czekam na następny post.
    Dziękujemy za wspaniały moment ...

    Z Dalekiego Wschodu.
    Pozdrowienia.
    ruma





    Hello.

    I have looked to the first post all too soon.
    The reason is because I was charmed by your elegant works.

    I look forward to the next POST.
    Thank you for showing a wonderful moment...

    From the Far East.
    Greetings.
    ruma

    OdpowiedzUsuń

Zostawili ślad: