czwartek, 28 lutego 2008

Playa, playa...



Takie dziwne światło rzadko się zdarza. Zdarzyło się na pustej, zimowej Playa de Aguilar (Cudillero/Cuideiru). Nie zauważyłam, kiedy robiłam zdjęcie. Widzę teraz... Karaiby?

5 komentarzy:

  1. wow! jestem pod wrażeniem!!

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle, to mnie skręca z zazdrości i przestanę tu zaglądać. ;P
    Piekne. A światło... Już nawet nie będę się wypowiadać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciotka, jutro jadę w góry :) Zapraszam w poniedziałek :))

    OdpowiedzUsuń
  4. W poniedziałek na pewno tu nie zajrzę. ;P

    OdpowiedzUsuń

Zostawili ślad: